Haberdashery II Sylwia Rams
Wystawa bada przestrzenie dekonstrukcji „ja” i eksploruje stan liminalny, tuż przed transformacją, gdy tożsamość się rozszczelnia, oscylując między napięciem a uwolnieniem, rozpadem a odrodzeniem. Marzenia senne, radykalne doświadczenia, rozstania, powroty, przeciwności losu i fantazje stają się przestrzeniami, w których podmiot konfrontuje się z podświadomymi strukturami i kulturowymi schematami. Narracja koncentruje się na tej znaczącej chwili oczekiwania, w której zmiana, choć jeszcze nieuchwytna, zaczyn kształtować naszą rzeczywistość.
Obiecano nam rzeczy wielkie – szczęśliwe zakończenia, rodziców, którzy nigdy nie odchodzą, miłości, które trwają nieskazitelnie, matki, które nigdy nie wyjeżdżają. Wierzyliśmy w nie będąc dziećmi. A potem dorastaliśmy, szukając tego, co zagubione – śladów obietnic, które zostały rozrzucone jak prochy na Morzu Śródziemnym. W Italii odnaleźliśmy odbicia naszych pragnień – rozproszone kawałki tożsamości, porzucone sny i nowe światy, które stają się domem. W nieregularnych kształtach zielonego szkła pochodzącego z rozbitych butelek Birry Moretti odbijają się nasze portrety, a w słowach codziennych rytuałów odnajdujemy sens istnienia. Krążąc między jawą a snem, czytamy wciąż tę samą księgę, próbując pogłębić naszą wiedzę istotną. Czy to spełnienie, czy tylko iluzja? Zapraszamy do wspólnej podróży – w poszukiwaniu własnej ziemi obiecanej.
Zwierzęta wydeptują ścieżki, tworząc topografię dźwięków i obecności. Teraz wędrówka odbywa się w systemach binarnych, a jej ślad to ścieżki kliknięć i cyfrowe szlaki interakcji. Algorytm określa tempo, sugeruje kierunki, przyspiesza lub spowalnia marsz. Niebieskie światło ekranów reguluje rytm dobowy, modyfikuje neurochemię, wpływa na sposób w jaki śnimy. Nowa ekonomia uwagi, semi-sensoryczna machina obrazów zastępuje fizyczne doświadczenie. Współczesny redyk to migracja danych, w której użytkownik analizowany jest tak jak konsumowana treść.

niepokój. wiosna 2024.



















Komentarze
Prześlij komentarz